Dowód dobrej zabawy

Niektórzy badacze podkreślają, że fotografia stała się nie tyle urozmaiceniem, co prawdziwym narkotykiem. Coraz częściej w świadomości społecznej coś istnieje jedynie wtedy, gdy zostało sfotografowane lub nagrane.

W niektórych sytuacjach nie sposób nie przyznać temu twierdzeniu racji. Przeciwnicy portali społecznościowych, takich jak Facebook uważają, że wrzucanie fotografii do sieci nie ma żadnego sensu.

Najważniejsze jest to, że się dany moment przeżyło i można go powspominać lub pochwalić się znajomym. Po drugiej stronie stoją ludzie, którzy podczas każdej imprezy czy wakacyjnego wypadku spędzają mnóstwo czasu na robieniu zdjęć.

To właśnie te fotki dopiero pozwalają im uświadomić sobie, że przeżyli coś wartościowego. Bez fotografii osoby takie nie czułyby satysfakcji z danego wydarzenia.

Czasami mania fotografowania przybiera dość kuriozalne kształty. Na niektórych imprezach spotkać można nieco znudzone grupki ludzi, którzy zaczynają się dobrze bawić dopiero wtedy, gdy pojawi się przed nimi obiektyw aparatu.